czerwca 09, 2017

Ostatni miesiąc



Kolejna dawka codziennych zdjęć :) Z naszych wycieczek i codzienności :))



Jestem po prostu zachwycona tymi zaproszeniami :) Naczekałam się na nie trochę, ale są ręcznie robione, więc się tego spodziewałam :) Jeśli z zaproszeniami Wam się nie śpieszy to bardzo, bardzo polecam te od dekoris, na żywo wyglądają jeszcze lepiej :D Do tego mamy zawieszki na alkohole i ozdobny napis na tort, a że spóźnili się z wysyłką o tydzień to dostaliśmy jeszcze gratis duże pudełko na telegramy z tym samym wzorem co zaproszenia :)



Obrączki już odebrane, a suknia się szyje - muszę powiedzieć, że chyba jestem trochę upierdliwa bo ciągle wysyłam krawcowej jakieś swoje pytania, pomysły i... szkic ułożenia koronek, ale co zrobić :P Mam nadzieję, że będę zadowolona ;) 



Bukiet z kwiatków własnoręcznie zebranych przez moich gimnazjalistów :P Jak to mówią 'bezcenne' ;)




Nasz projekt domu w czterech kopiach - ciągle jakieś z nim problemy, przy składaniu wniosku o pozwolenie na budowę okazało się, że nie mamy projektu wod-kan, który obecnie jest wymagany :/ no i czekamy na ten 'fragment'.  



Plażing i smażing przy naszej osobistej 'błękitnej lagunie' :P




Sam środek miejskiego parku
 











babciny ogródek :)

 Na wycieczce szkolnej w zeszłym tygodniu (kilka km od miejsca, w którym mieszkam) miałam okazję razem z koleżanką odwiedzić piękny pałac zamieszkiwany przez najprawdziwszą hrabinę, z którą to moja koleżanka czasami współpracuje :) Kobieta ma 85 lat i pochodzi z rodu Tyszkiewiczów, poza tym usłyszeliśmy też historię jak to jej ojciec walczył pod Monte Casino, a cała rodzina musiała uciekać z tego pałacu do Francji kiedy hrabina miała 7 lat, podobno pamięta jak te wszystkie drzewa były jeszcze małymi sadzonkami... Bardzo żałowałam, że z samą hrabiną nie udało nam się spotkać - dzień wcześniej wróciła z festiwalu filmowego w Cannes i była zmęczona. Jestem pewna, że usłyszelibyśmy od niej niejedną niesamowitą historię:)
Pałac kilka lat temu kupiła od Skarbu Państwa i wyremontowała za własne środki.








Z lepszymi i gorszymi wynikami biorę nadal udział w akcji #czerwiecwruchu :) Staram się codziennie wyjść na długi spacer albo poćwiczyć, kupiłam nawet strój na siłownię, ale jeszcze tam nie dotarłam - w przyszłym tygodniu to już na pewno :P 
Uwierzycie, że w czasie jednego z moich spacerów znaleźliśmy z narzeczonym monetę? :P Leżała sobie normalnie na drodze, tak na wierzchu. Szybki telefon do mojego ojca, który to od lat jest kolekcjonerem i ma na te tematy ogromną wiedzę, rozjaśnił sytuację - moneta 200letnia, bardzo rzadka, w dobrym stanie może kosztować nawet 10tys! Nasza jak widać skorodowana, więc dostalibyśmy za nią kilkadziesiąt złotych - zostanie na pamiątkę :)


Czerwiec już się powoooli ciągnie ku połowie, coraz bliżej do wakacji ;)) a ja odliczam już dni do urlopu :D Szkoły pilnować będzie pan Zdzisław:


Przez reformę szykują nam się bardzo duże zmiany i nie mogę powiedzieć, że na lepsze, więc prawdopodobnie to będą ostatnie 'spokojne' wakacje. Od września zacznie się u nas ogromne zamieszanie... Wykorzystam okazję i odpocznę ile się da ;)



Pozdrawiam!

13 komentarzy:

  1. Piękne zdjęcia. Nie wiem czy Pan Zdzisław da radę pilnować szkoły. Wygląda na... zmęczonego życiem ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo Pan Zdzisław ma już swoje lata :P Dzięki za odwiedziny ;))

      Usuń
  2. piękne zdjęcia! Też mieliśmy Pana Zdziśka :D Al inne imię dostał i też pilnował szkoły;p
    Sandicious

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ktoś w końcu pilnować włości musi :P

      Usuń
  3. Wspaniałe chwile, które umykają zwykle niepostrzeżenie, dobrze zachowywać na migawkach. :)
    Ciekawa historia z tą hrabiną! Sama chętnie posłuchałabym jej opowieści.
    Trzymam kciuki za #czerwiecwruchu - sama się zbieram i kurczę, nie jest łatwo. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj, nie jest, nie jest :P zaczęłam super, a teraz to jakoś tak coraz mniej tego ruchu:/

      Usuń
  4. Podoba mi się obrączka I projekt sukni ślubnej. Powodzenia w przygotowaniach.

    OdpowiedzUsuń
  5. Super zdjęcia. Bardzo lubię takie posty

    OdpowiedzUsuń
  6. Pan Zdzisław chyba ma już dość... Piękne zdjęcia,dużo się dzieje - chyba nie ma chwili na nudę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tej porze roku już nie tylko Pan Zdzisław ma dość :P
      Nudy też jest dużo tylko nie bardzo jest jak jej zdjęcie zrobić ;))

      Usuń
  7. Bardzo miło oglądało mi się zdjęcia :) Śliczne zaproszenia - bardzo podoba mi się efekt akwareli. Niespotykany wzór, na pewno zaskoczy wszystkich zaproszonych:) Wszystko piękne, ale muszę zapytać o zdjęcie z pikniku...widzę szparagowe hot dogi? Co to? :) Pozdrawiam serdecznie.
    http://zielononozka-lifestyle.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to po prostu szparagi owinięte ciastem francuskim i upieczone w piekarniku :) smakują genialnie tylko trzeba je tam trochę przetrzymać, żeby były miękkie w środku :)

      Usuń

Copyright © 2014 Speckled Fawn , Blogger